Test z lutego tego roku okazał się być szczęśliwy dla licznej grupy zdających. Licznik pozytywnych wyników zatrzymał się w okolicach 40%. To dobry wynik, gdyż poprzednie edycje ledwie przekraczały 20%. A to oczywiście jeszcze nie koniec bo faza odwoławcza jeszcze trwa.
Dla tych, którzy jednak przez to biblijne „ucho igielne” nie przeszli na otarcie łez dokonujemy analizy pytań wątpliwych i błędnych. Ponieważ te teksty cieszą się nieustającą popularnością, gdyż pokazują w jaki sposób pytania należy interpretować i jeśli tylko taka konieczność się pojawi (choć lepiej, żeby się nie pojawiła), również jak się odwoływać, będą uzupełniane. Będę się starał dokonać uzupełnień jak tylko zakończy się procedura odwoławcza. Z uzupełnień dowiecie się, w których pytaniach Komisja Egzaminacyjna jednak dostrzegła nieprawidłowości i w konsekwencji uznała odwołanie. Jedno jest pewne – tych pytań na pewno już nie będzie w przyszłym teście. Zapewne Szanowni czytelnicy bardziej ucieszyli by się gdym napisał, jakie pytania będą, ale Komisja Egzaminacyjna dba o to by ta wiedza pozostała ezoteryczną.
Historia nauczycielką życia
Jak zawsze analizujemy zestaw numer I, gdyż zastaw II jest bliźniaczy. Będzie to chyba i nawet logiczne jak zaczniemy od historii. Pytanie, którym się zajmiemy najpierw ma numer 48 (choć za chwilę wrócimy jeszcze do pytania 46). Otóż pytanie nr 48 dotyczy „dopuszczenia (w RP po zmianach ustrojowych) możliwości tworzenia spółek z udziałem kapitału zagranicznego w obszarze działalności ubezpieczeniowej”. Tu jako odpowiedzi pojawiają się kolejno cztery daty – 1 stycznia 1984, 1989 i 1990 roku oraz „z dniem przystąpienia Polski do UE” (odp. D). To co zwraca uwagę w tym pytaniu to informacja, że chodzi o ustawodawstwo „(III) RP po zmianach ustrojowych”. Oznacza to, że mamy w pytaniu zadanie dodatkowe – z możliwych odpowiedzi (poszczególnych dat) musimy wybrać taką, która spełnia ten warunek.
Ci, którzy pamiętają ten czas przyznają mi rację, zaś inni muszą wierzyć na słowo historykom i nam „oczowidcom” (przepraszam za rusycyzm, ale ten jest wyjątkowo ładny), że zmiany ustrojowe powołujące do życia III RP, a kończące okres Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL) nastąpiły w połowie i pod koniec 1989 roku. Wtedy to po obradach okrągłego stołu (luty, kwiecień 1989) doszło do pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych (4 czerwca 1989). Formalny koniec PRL i wzmiankowane w pytaniu zmiany ustrojowe nastąpiły dokładnie 29-go grudnia 1989 roku. A zatem z możliwych odpowiedzi w rachubę wchodzą tylko te, które miały miejsce po tym dniu. Tego to dnia sejm kontraktowy uchwalił ustawę o zmianie Konstytucji PRL wprowadził nazwę Rzeczpospolita Polska (RP). Jedną z ówczesnych zmian było przywrócenie swobody działalności gospodarczej bez względu na formę własności. Zmiany te obejmujące również wolność prowadzenia działalności gospodarczej weszły w życie 31-go grudnia 1989 roku, a zatem można powiedzieć, że zasadniczo obowiązywały one od 1 stycznia 1990 roku. Taką też odpowiedź można by z pewnymi zastrzeżeniami wskazać jako prawidłową.
O jakich zastrzeżeniach mowa? Biorąc jednak pod uwagę wyrażaną w literaturze historycznej wątpliwość dotyczącą legalności funkcjonowania sejmu kontraktowego można też bronić stanowiska, że w pełni legalne podstawy prowadzenia działalności ubezpieczeniowej, w tym również podmiotów zagranicznych, pojawiały się w RP dopiero po roku 1991 (demokratycznie wybrany parlament). Co by oznaczało, że nawet ustawa z dnia 28 lipca 1990 roku nie była aktem w pełni legalnym. Przyjmując taką interpretacje historyków w tym pytaniu brak jest prawidłowej odpowiedzi.
Jak jednak odpowiedź jest prawidłowa zdaniem Komisji Egzaminacyjnej? Otóż jej zdaniem należy wskazać uchwaloną w poprzednim ustroju (to jest w PRL) ustawę, mającą tenże ustrój ratować w okresie jego agonii. Chodzi dokładnie o ustawę Wilczka i Rakowskiego (ustawa o działalności gospodarczej z 23 grudnia 1988 r.), która to weszła w życie 1 stycznia 1989 r. Czy ta ustawa może być na poważnie traktowana jako legalny akt prawny, a tym bardziej jako „dopuszczenie możliwości tworzenia spółek z udziałem kapitału zagranicznego w obszarze działalności ubezpieczeniowej”? Owszem można argumentować (jak to czynią obecnie niektórzy politycy ze strony tęskniącej za PRL-em lewicy), że skoro jej ideą był liberalizm gospodarczy (na wzór radzieckiego NEP-u) to stanowiła ona rodzaj przyzwolenia na prowadzenie wszelkiej działalności gospodarczej, w tym pewnie również w obszarze ubezpieczeń i to z udziałem kapitału zagranicznego. Jednakże brak w ustawie z 23 grudnia 1988 roku jakiegokolwiek odniesienie do pozostałych aktów prawnych PRL, w tym regulujących ubezpieczenia sprawia, że stanowisko takie nie znajduje uzasadnienia prawnego. Ustawa Wilczka bezpośrednio zmieniała wiele aktów prawnych. Gdyby zatem miała wprowadzać jakiekolwiek zmiany w działalności ubezpieczeniowej musiało by to być wyraźnie w niej wskazane. Czego to jednak w jej „kadłubkowej” treści (jedynie 50 artykułów) nie znajdujemy. Ponadto ustawa wprost w swojej treści zachowywała w mocy przepisy dotyczące spółdzielczości i przedstawicielstw zagranicznych (par 51 i 52 ustawy). Te zaś akty prawne w tamtym czasie służyły do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie ubezpieczeń z udziałem kapitału zagranicznego. Koronnym argumentem eliminującym tę odpowiedź jest jednak fakt, że ustawa ta nie powstała w okresie III RP, to jest po zmianach ustrojowych. Co więcej miała ona za zadanie uwłaszczyć tamtejszy aparat partyjny i struktury służb bezpieczeństwa PRL i nie dopuścić do zmian ustrojowych o jakich mowa w pytaniu testowym.
Również odpowiedź A dotycząca roku 1984 nie jest prawidłowa, gdyż był to jeszcze głęboki PRL, a ponadto pierwsze przepisy umożliwiające tworzenie spółek z udziałem kapitału zagranicznego (tzw. firm polonijno-zagranicznych) wprowadzono już pod koniec lat 70. (rozporządzenie z 1979 r.). Kluczowa ustawa o spółkach z udziałem zagranicznym (joint venture) w PRL została uchwalona 23 kwietnia 1986 roku. Trudno też wskazać jakikolwiek akt prawny z 1-go stycznia 1984 roku. Nie jest zatem prawidłową również i ta odpowiedź.
Jak wytłumaczyć wadliwość tego pytania? Mam własną teorię dotycząca tejże wprowadzającej w błąd adnotacji w nawiasie. Otóż twórca pytania chciał prawdopodobnie „pójść na rękę” zdającym. Jak to się mówi – tak poszedł na rękę, że iż nadepnął na palce. Chciał wskazać, że chodzi o zmiany ustrojowe, jednak być może jako człowiek młody dat tych nie pamiętał i co gorsza dokładnie ich nie sprawdził.
Prawdo-podobne, czy prawdo-niepodobne
A teraz wzmiankowane już wcześniej pytanie nr 46. Pytanie to brzmi:„Inżynierski audyt ryzyka pożaru w obiekcie zakłada scenariusz, w którym instalacja tryskaczowa zamontowana na połowie powierzchni w ogóle nie zadziała w przypadku pożaru. Taki scenariusz odpowiada standardowi:” Jako możliwe odpowiedzi wymieniono:
A. Estimated Maximum Loss (EML)
B. Maximum Possible Loss (MPL)
C. Probable Maximums Loss (PML)
D. Żadnemu z powyższych
Musimy zacząć od tego, że Parametr PML rozumiany jako Probable Maximum Loss (w teście jest Maximus – ale zakładam, że ktoś się naoglądał Gladiatora i mu się pomyliło), podobnie jak i pozostałe, są różne rozumiane przez różne firmy ubezpieczeniowe, a zwłaszcza reasekuracyjne. Co do zasady jednak aby uzyskać dany wskaźnik zakładamy działanie lub niedziałanie różnych systemów zabezpieczeń, dzielonych na aktywne (tryskacze, straż zakładowa, system czujników dymu itp) oraz na pasywne (ściany lub drzwi ognioodporne, odległości między budynkami większe niż ich wysokość). Scenariusz Maximum Possible Loss (MPL) zakłada ich całkowitą zawodność. Scenariusz Estimated Maximum Loss (EML) zaś prawidłowe działanie zarówno jednych jak i drugich.
Z wadliwością zabezpieczeń aktywnych w tym właśnie tryskaczy (np.: dzień gdy są wyłączone tytułem ich naprawy) zwykle wiążemy scenariusz Probable Maximum Loss (PML). Wadliwość instalacji tryskaczowych jest elementem definicji pojęcia PML w wielu opracowaniach zagranicznych. I tak na stronach https://www.riskeducation.org prowadzonych przez Risk and Education Alliance odnajdujemy hasło PML (https://www.riskeducation.org/insurance-glossary/probable-maximum-loss-pml/) i znajdujemy następującą informację:
„Szacowanie PML uwzględnia niekorzystne okoliczności, takie jak uszkodzenie lub awaria instalacji tryskaczowej, opóźniony alarm przeciwpożarowy, niewystarczające zaopatrzenie w wodę lub opóźniona akcja gaśnicza, jeśli takie okoliczności wydają się uzasadnione.
Na oficjalnych stronach (https://www.versicherungswiki.at/pml/) austriackiego stowarzyszenia ubezpieczycieli odnajdujemy wyjaśnienie w postaci przykładu:
„Prawdopodobna Maksymalna Strata, w skrócie PML, odnosi się do prawdopodobnych maksymalnych szkód, jakich można się spodziewać w przypadku straty, biorąc pod uwagę wszystkie niekorzystne (ale nie ekstremalne) czynniki ryzyka. Zasadniczo pyta ona o to, jaka może być największa możliwa szkoda. Przykład: Rozważenie potencjalnego rozmiaru szkód w przypadku awarii systemu tryskaczowego w fabryce podczas pożaru.”
Na stronach https://www.insureegypt.com/Pdfs/Briefings/PML.PDF znajdujemy opis:
„Termin „rozsądnie niekorzystne warunki” oznacza, że pożar wybucha w najgorszym możliwym miejscu i o najgorszym możliwym czasie. Przykładem może być pożar, który wybucha w środku magazynu wczesnym rankiem, gdy instalacja tryskaczowa została wyłączona z powodu naprawy.”
Na stronach https://riskandinsurance.com/6-fire-loss-scenarios-to-review-before-its-too-late/PML, czytamy: „PML (prawdopodobna maksymalna strata): Jest to przewidywana wartość straty przy pewnym uszkodzeniu zazwyczaj tylko jednego systemu zraszaczy, ale nie przy całkowitym wyłączeniu wszystkich systemów zabezpieczających. Na przykład, gdy jeden zawór sterujący zraszaczem jest zamknięty.”
Powyższe źródła wiedzy odnoszą się wprost do instalacji tryskaczowych. A zatem tryskacze stanowią prawie że element definicyjny PML i pozwalają na odróżnienie go od innych. Istotną usterką merytoryczną pytania nr 46 jest to, że odnosi się tylko do zabezpieczeń aktywnych, nie wspomina nic o zabezpieczeniach pasywnych. Co do zasady możliwy byłby zatem scenariusz ekstremalnie niekorzystny dla ubezpieczyciela, to jest gdy nie zadziałają ani zabezpieczenia aktywne (tryskacze), ani też i pasywne. Byłby to wtedy scenariusz Maximum Possible Loss (MPL). Czy jednak można założyć coś czego nie ma w pytaniu? Odpowiedzi brzmi – nie można! Czyniąc dodatkowo własne założenia można by inaczej odpowiedzieć na 30% pozostałych pytań z tego testu. Dlatego pytanie to należy uznać za posiadające dwie prawidłowe odpowiedzi i wskazującym odpowiedź C przyznać punkt.
I jak zawsze musimy się zmierzyć z pytaniem dlaczego powstała powyższa nieprawidłowość? Mam wrażenie, że pytania dotyczące tychże wskaźników zamieszczane już wcześniej w testach pochodzą od różnych autorów. Wynika to choćby z faktu, że w poprzednio mieliśmy pytania, które szły dokładnie wyżej przedstawionym tokiem rozumowania i wskazywały na takie rozumowanie. Ponadto bardzo cieżko jest twierdzić, jakoby istniał jeden standard PML, MPL czy EML. Świadczy o tym choćby mnogość innych definicji PML dostępnych w sieci, które w ogóle kwestii zabezpieczeń pasywnych (i nieśmiertelnych tryskaczy) nie poruszają, albo ujmują je zgoła odmienne.
Dodaj komentarz