Błędy w teście egzaminacyjnym z dnia 22.09.2026 r.

Czas szybko leci. Egzaminy brokerskie w powakacyjnej końcówce roku są zdaniem niektórych łatwiejsze. Faktycznie, patrząc na przyzwoitą zdawalność można wysnuć taki wniosek. Poczekajmy jednak do 1 grudnia. Taki to bowiem termin zaplanowała Komisja Egzaminacyjna na ostatnie w tym roku zmagania kandydatów na brokerów z oporną materią ubezpieczeń.

My jak zwykle kontynuujemy nasz cykl poświęcony błędom w teście egzaminacyjnym. Zacznijmy od konstatacji, że jakoś pytań testowych w tegorocznych egzaminach znacznie się poprawiła. Widać, że Komisja Egzaminacyjna pilnie pracuje nad tym by błędów unikać i efekty są widoczne. Praktycznie nie ma błędów gramatycznych, słownikowych, ortograficznych – co jednak nie znaczy, że brak jest błędów merytorycznych. Analizujemy jak zwykle zestaw I.

Dobry zwyczaj…

Pierwszy błąd pojawia się w pytaniu nr 45, a brzmi ono: „Które zachowanie należy do zwyczajowych obowiązków (podkr. wł.) ubezpieczonego bezpośrednio po powstaniu szkody”. Jako możliwe odpowiedzi pojawia się:

„A/ Niezwłoczne zawiadomienie ubezpieczyciela o szkodzie, zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz ratowanie mienie dostępnymi środkami,

B/ Samodzielnego ustalenia sprawcy i dochodzenia od niego roszczeń przed zgłoszeniem szkody ubezpieczycielowi,

C/ Zlecania na własny koszt wyceny szkody przez niezależnego rzeczoznawcę,

D/ Pozostawienia miejsca szkody całkowicie nietkniętym pod rygorem utraty odszkodowania.”

Pytania bym się nie czepiał gdyby nie jedno spostrzeżenie. W pytaniu mowa o „obowiązkach zwyczajowych”. Co to są obowiązki zwyczajowe? Szukając w encyklopedii prawa znajdujemy wytłumaczenie: „obowiązki zwyczajowe to reguły i powinności, które nie zostały zapisane w ustawach czy kodeksach przez parlament, ale wynikają z długotrwałej, utrwalonej praktyki w danej grupie, społeczności lub firmie.” 

A zatem skoro pytanie dotyczy zwyczajowych obowiązków należy w odpowiedzi wskazać te, które nie zostały zapisane w kodeksie cywilnym, czy w innych aktach prawnych. Tymczasem odpowiedź A/ (skądinąd z resztą uznana za dobrą przez Komisję Egzaminacyjną) dotyczy obowiązków prawnych nie zwyczajowych. Dokładnie obowiązek ten reguluje art 826 kodeksu cywilnego. Co do odpowiedzi B możemy śmiało argumentować, że takich zwyczajów nie ma. Co do C bym się zastanawiał. Jednak co do odpowiedzi D to taki sposób zachowania (czekanie na likwidatora, bo nam odmówią) często ma miejsce i śmiało można takie zachowania uznać za zwyczajowy (bo nie wynikający z ustawy) obowiązek. A zatem czytając pytanie 45 literalnie skłaniał bym się osobiście do uznania odpowiedzi D.

Doręczony, czy dręczony?

Drugi błąd dostrzegam w pytaniu nr 63. Pytanie brzmi: „Ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę,

A) Jeżeli został jej udostępniony przed zawarciem umowy.

B) Jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy.

C) Jeżeli został jej udostępniony przy zawarciu umowy.

D) Jeżeli został jej doręczony przy zawarciu umowy.”

Czytając przepis art 384 §1 k.c. nie mamy wątpliwości, ze chodzi o „doręczenie” wzorca umownego (odpowiedź B), ale jak wynika treści §4 tego samego przepisu dotyczy to jedynie sytuacji gdy wzorzec jest w postaci papierowej, co biorą pod uwagę praktykę rynkowa jest czymś zanikającym, o ile już całkowicie nie poniechanym. Obecnie wzorce umowne zgodnie z brzmieniem art 384 §4 k.c. się… „udostępnia” gdyż praktycznie wszyscy stosują wzorce elektroniczne. Która zatem odpowiedź jest prawidłowa? Komisja uważa że B/. Moim zdaniem w tym pytaniu są dwie poprawne odpowiedzi, ale ze wskazaniem na A/, a to ze względu na realia rynkowe. W pytaniu nie mamy przecież wprost odwołania do kodeksu cywilnego.

Wykładnia to nie sankcja

Pytanie 88 zawiera moim zdaniem chyba najbardziej kardynalny błąd wynikający ze… skrótu myślowego. Pytanie brzmi: „Zgodnie z ustawą o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej sankcją za niejednoznacznie sformułowane postanowienia umowy ubezpieczenia, ogólnych warunków ubezpieczenia oraz innych wzorców umowy jest:” I tu następuje wskazanie kar od Rzecznika Finansowego (A), ostrzeżenia od KNF (A) i odpowiedzi, które opisujemy niżej. Z góry możemy odrzucić odpowiedzi A i B gdyż Rzecznik nie posiada kompetencji do nakładania kar pieniężnych za treść OWU, zaś KNF nie stosuje takich narzędzi nadzorczych w odniesieniu do pojedynczych zapisów umownych.

Pozostaje nam zatem rozpatrzyć odpowiedź C z której by wynikało że sankcją o którą pyta KNF jest interpretacja niejednoznacznych sformułowań na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia. Na razie zostawmy na boku odpowiedź D – to jest, że żadna z odpowiedzi nie jest prawidłowa. Pamietajmy, że w odpowiedzi mamy w nawiasie dodatkową informację, że  „ustawa ustanowiła obowiązek bez sankcji”.

Aby móc z czystym sumieniem wskazać odpowiedź C jako prawidłową (jak twierdzo Komisja Egzaminacyjna) musimy się zastanowić czy interpretacja postanowień na rzecz drugiej strony umowy jest sankcją w rozumieniu prawnym? W tym celu musimy zajrzeć do komentarza do ustawy w szczególności do art 15 ust 4 ustawy. Legalis jako pierwszy wskazuje komentarz P. Czublun (red.), Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Komentarz, wyd. 1, 2016. W tymże komentarzu czytamy: „Wiodącym założeniem ustawodawcy jest przyjęcie rozwiązań gwarantujących ochronę taką, jaka wynika z art. 385 § 2 KC.” A zatem informacje dotyczące charakteru prawnego konstrukcji z art 15 ust 5 odnajdziemy w kodeksie cywilnym, w którym to mamy bliźniaczy (powtórzony w ustawie) przepis. Tu już idzie łatwiej gdyż komentarzy do KC „ci u nas dostatek”. Sięgnijmy zatem do komentarza W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 35, 2026. W kwestii interpretacji art 385 § 2 zd. 2 KC tenże stanowi: „Ustawa nakazuje tłumaczyć niejednoznaczne postanowienia wzorca na korzyść konsumenta – in dubio contra proferentem (art. 385 § 2 zd. 2 KC). […] Opisana reguła wykładni (podtkr. wł.) znajduje zastosowanie nie tylko „do momentu” kontroli abuzywności, lecz także w ramach tej kontroli (art. 385 zn1 KC).” A zatem okazuje się, że sformułowana w ustawie o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (w art 15 ust 4) reguła nie jest sankcją, lecz jest sposobem wykładni postanowień umowy ubezpieczenia, ogólnych warunków ubezpieczenia oraz innych wzorców umowy. Podobną informacje znajdujemy w komentarzu Profesorów E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 12, 2025.

Skoro w pytaniu mowa o sankcji to powstaje pytanie czy ubezpieczycielowi grożą jakikolwiek sankcje za niejednoznaczność postanowień umownych? Informacje o sankcji znajdujemy w tym samym komentarzu: „Skutki wydania wzorca niezrozumiałego lub niejednoznacznego. W razie, gdy wzorzec sformułowany jest w sposób dla typowego adresata niezrozumiały, sankcją dla proponenta będzie to, iż nie wywoła on określonych w jego treści skutków prawnych, czyli nie zwiąże drugiej strony […]. Jak przyjmuje SN w post. z 22.4.2015 r. (I CSK 720/14, Legalis), uchybienie zasadzie transparentności wzorca umożliwia uznanie konkretnego postanowienia wzorca za niedozwolone w rozumieniu art. 385 zn1 § 1 KC.” (podkr. wł.)

A zatem sankcje jakieś są, tyle tylko że nie w przepisie art 15 ust 4 ustawy. Czy zatem możemy uznać za prawidłową odpowiedź D? Czy ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej ustanowiła obowiązek bez sankcji? Z powyższego wynika że tak.

Tak to jest z pytaniami prawniczymi. Albo trzeba dawać odpowiedzi kompletnie głupie, albo bardzo uważać, bo przez przypadek możemy dać odpowiedź złą, a jednak lepszą

 


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kategorie
Archiwa
Ostatnie wpisy

Newsletter – formularz zapisz się

 

Jeśli chcesz być informowany o nowych artykułach na blogu – zapisz się do newslettera